Promocja!

Quantum and Woody 1: Najgorsi superbohaterowie na świecie

Oceniony 4.00 na 5 na podstawie 2 ocen klientów
(2 opinie klienta)

37.90 22.90

 

Dawno, dawno temu, Eric i Woody Hendersonowie byli nierozłączni. Byli adoptowanymi braćmi. Najlepszymi przyjaciółmi. Błyskotliwymi umysłami. Po latach oddalili się od siebie, stali się rywalami. Za sprawą splotu pewnych okoliczności, takich jak śmierć ich ojca oraz niefortunny eksperyment naukowy, zyskali nowe moce, a także doskonały powód do noszenia kostiumów i walki ze zbrodnią. Przygotujcie się, ludzie! Quantum i Woody nadchodzą! (wraz z kozą).

Produkt dostępny.

 

Kategorie: , Tagi: ,

Opis

Dawno, dawno temu, Eric i Woody Hendersonowie byli nierozłączni. Byli adoptowanymi braćmi. Najlepszymi przyjaciółmi. Błyskotliwymi umysłami. Po latach oddalili się od siebie, stali się rywalami. Za sprawą splotu pewnych okoliczności, takich jak śmierć ich ojca oraz niefortunny eksperyment naukowy, zyskali nowe moce, a także doskonały powód do noszenia kostiumów i walki ze zbrodnią. Przygotujcie się, ludzie! Quantum i Woody nadchodzą! (wraz z kozą).

Pierwszy komiks Valianta po polsku!

Wydawnictwo Fantasmagorie

Data wydania: 4/2017

Tytuł oryginalny: Quantum and Woody 1: The World’s Worst Superhero Team
Wydawca oryginalny: Valiant
Scenariusz: James Asmus
Rysunki: Tom Fowler
Rok wydania oryginału: 2013
Liczba stron: 124
Format: 170×260 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Wydanie: I

2 opinie dla Quantum and Woody 1: Najgorsi superbohaterowie na świecie

  1. Oceniony 4 na 5.

    Michał Lipka

    O DWÓCH TAKICH, CO NIE POWINNI BYĆ BOHATERAMI

    Może i Quantum i Woody są najgorszymi bohaterami na świecie, ale na pewno album o ich przygodach nie jest najgorszym superbohaterskim komiksem. Właściwie pierwsza część ich przygód to naprawdę dobre, zabawne dzieło dla starszych odbiorców, żartujące sobie ze schematów podobnych opowieści, a jednocześnie nieźle się w nie wpasowujące.

    Wolverine był najlepszy w tym, co robił, Quantum i Woody są najgorsi w swoim „zawodzie”. No bo jaki władający mocami superheros, spadając z budynku, wrzeszczy do znajdujących się poniżej przypadków osób, żeby go złapały? Właśnie. W przypadku tej dwójki nawet media wolałyby, żeby byli jedynie komiksowym wymysłem. Jak się więc stało, że osobniki tego typu stały się zamaskowanymi mścicielami? Cofnijmy się nieco w czasie. Quantum i Woody, a właściwie Eric i Woody Hendersonowie, przyrodni bracia, nigdy nie darzyli się sympatią. Łagodnie powiedziawszy. A jednocześni byli dla siebie najlepszymi, nierozłącznymi przyjaciółmi. Do czasu, oczywiście. Ich drogi schodzą się po latach, kiedy zamordowany zostaje ich ojciec, który prowadził pewne ściśle tajne doświadczenia z energią. Jako, że obaj są podejrzewani przez policję, postanawiają, mimo wzajemnej niechęci, połączyć siły. Włamanie do firmy, w której pracował pan Henderson nie przebiega jednak tak, jak powinno. Przypadkiem zamknięci w eksperymentalnej komorze, skazani na pewną śmierć cudem uchodzą z życiem i zyskują supermoce. Od tego momentu zaczyna się ich szalona przygoda!

    Seria „Quantum & Woody”, zainspirowana filmem z 1992 roku „Biali nie potrafią skakać” (a dokładniej odtwarzającym główne role duetem Woody Harrelson/Wesley Snipes), to przyjemna, niezobowiązująca pozycja dla osób szukających komiksu na jedno popołudnie. Akcja pędzi bez chwili przerwy, żartów nie brakuje, podobnie zresztą jak ostrego słownictwa, a bohaterowie ciągle się kłócą, walczą ze sobą i bardziej przeszkadzają, niż pomagają. Zagrożenie, z jakim przyjdzie im się zmierzyć, też jest absurdalne, a obecność kozy… Cóż, przekonajcie się sami, co to zwierzę tutaj robi i co właściwie wyniknie z tej szalonej farsy.

    Graficznie „Quantum & Woody” to typowy współczesny (ok, w miarę współczesny – od jego zeszytowej publikacji trochę lat już minęło) komiks środka. Dobrze i czysto narysowany, pokolorowany bez zbędnych komputerowych fajerwerków, prezentuje się przyjemnie dla oka. Szczególnie, że mimika bohaterów dobrze oddaje ich komiczne emocje, a niektóre kadry („Jestę rasom panów”) potrafią rozbroić.

    Czy trzeba dodawać coś jeszcze? „Q&W” to lekki, prosty i przyjemny komiks z gatunku komedii akcji. Dobra baza pod kinowy hit i początek niezłej, zamkniętej (na 22 zeszytach) serii. Kto lubi się pośmiać w towarzystwie superherosów będzie zadowolony.

  2. Oceniony 4 na 5.

    nieznamsietosie

    Historia przyrodnich braci Erica i Woody’ego Hendersonów od samego początku dostarcza całkiem dużo wrażeń. Już w pierwszym zeszycie, gdy dopiero poznajemy protagonistów, scenarzysta pilnuje, aby cały czas akcja posuwała się do przodu: tu mała pomyłka Erica w osiedlowym barze, tam wybryk Woody’ego w hotelu. Do tego kilka nostalgicznych retrospekcji ze szkolnych czasów bohaterów, „doprawionych” wydarzeniami związanymi z ich ojcem Derekiem Hendersonem, od których wszystko się zaczęło. Bracia postanawiają wyśledzić odpowiedzialnych za śmierć ojca. Jednak nie wiedzą, że w skutek pewnych wydarzeń ich życie wywróci się do góry nogami.

    https://nieznamsietosiewypowiemblog.wordpress.com/2017/08/07/quantum-and-woody-1-najgorsi-superbohaterowie-na-swiecie-recenzja/

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *